Witajcie Kochani!
Ah, weekendowa pogoda mnie zachwyca, jest naprawdę wspaniała! Ten fakt sprawia, że coraz bardziej tęsknię za wakacjami i siedzę jak na szpilkach odliczając dni do zakończenia roku szkolnego.. ~Dzisiejszy post ponownie poświęcony jest Mairwen. No cóż ja poradzę, że tak kocham tę pannicę?
13 lutego skończyła u mnie rok. Jej zakup był całkowitym spontanem, ale teraz widzę, że to właśnie "ta" spontaniczność wychodzi mi najlepiej.. (dla przypomnienia: Hanako także została zakupiona pod wpływem emocji).. ~
Długo przeglądałam flickra, tumblra czy chociażby google grafikę aby trafić na jakąś inspirację. Niestety, wszędzie merl nostalgia była w podstawowej wersji, ludzie za bardzo nie wysilali się aby ukazać jej prawdziwe piękno. Moim początkowym zamysłem był długi, miodowy wig i fiołkowe oczy. Wszystko runęło, gdy dotarły do mnie chipy.. Brzydkie, wyblakłe i mało podobne do tych ze zdjęcia. Z tego powodu Mair przeleżała bardzo długi okres czasu w stanie takim jaką ją kupiłam.
W końcu wzięłam się w garść i zaczęłam przeszukiwać ebaya. Zaufałam ponownie spontaniczności i hop siup - zamówiłam wiga, który był po prostu ładny i przypominał mi wyglądem włosy jednej z bohaterek anime XD (Pozdrawiam tutaj Oltasię i Rikkę). Ale jak to się mówi "chińska rozmiarówka".. Nie dość, że czekałam na wiga dwa tygodnie dłużej niż powinnam to jeszcze przyszedł za mały i w połowie rozwalony. (w znaczeniu: jedna strona loków się zepsuła). No ale jakoś to przebolałam.
Teraz potrzebowałam tylko chipów i miałam naprawdę wiele sugestii, ale stanęło na tym, że znowu wzięłam na hop siup - "może będą fajne" i zamówiłam. XD
Agh.. I takim cudem uzyskałam lalkę idealną.
Nie będę już wspominać jak cały dzień męczyłam się z jej mechanizmem, który nie działał po doklejeniu rzęs i jak strasznie namęczyłam się z przyklejeniem wiga... Ale wszelki trud opłacił się, Mairwen jest piękna, sprawna i powabna xD Te chipy (a propos świetnie komponują się z jej wigiem, który ma pasma czerwieni) nadały jej lekkiego pazurka, jest niczym Czarny Kot z Miraculous XD Ah i oczywiście jej przemiana sprawiła, że mam już w głowie ułożony konkretny charakter :'D Wiem już jak przedstawić moje panny, więc wkrótce na pewno zrealizuję ten pomysł. ^ ^;;;
A teraz już nie zanudzam tylko pokazuję Mairwen, ahh kocham ją!
+
tradycyjnie bąbelek się wprosił :'D
>wybaczcie za chaotyczny post<
A teraz lecę nadrabiać zaległości u Was ^^;;
Do następnego!
Cudowna jest. Najbardziej do gustu przypadly mi 2,7 i 8 zdjecie :)
OdpowiedzUsuńA byulka to taaaki slodziak:)
Ojej,ale urocze panny ♥
OdpowiedzUsuńAwwww~, jest cudowna <3 Ma w sobie to coś <3
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia ♥ Pozdrawiam ♥
OdpowiedzUsuńI świetnie to ujęłaś ,,Jak Czarny kot z Miracolous'', ja też bym tego lepiej nie ujęła xD
UsuńPiękne lalki. Zapewne mają dużo świetnych ciuszków :) Mi jakoś tak średnio wychodzi szycie.
OdpowiedzUsuńSpontaniczne lalki to najlepsze lalki, coś o tym wiem. :'D Czarny kot z miraculous (<3), no chyba lepiej bym tego nie ujęła. xD Wygląda po prostu awksbskwy. *^* Bardzo często jest tak że ludzie nie umieją pokazać "tego czegoś" w lalce, długo miałam tak z moją Ewelką, bo gdzie nie spojrzeć ten model jest zostawiany w blond wigu albo wrecz odwrotnie - robi się z niego super cukierka, ale najlepiej żeby wig był pstrokato zielony, a oczy czerwone w serca, no nie no, pls. xD Cieszę się że pokazałaś nam że merl nostalgia jest taka cudowna, add to the wishlist, haha. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ~
U mnie większość lalek to takie spontaniczne zakupy. :P
OdpowiedzUsuńMairwen jest piękną lalką! Jeszcze nigdy nie widziałam tego modelu w tak oryginalnej stylizacji.
Kocham loki na końcówkach wiga Twojej panny! A bąbelek rozkoszny.
OdpowiedzUsuńMair jest słodka i masz rację chipy i wig z tymi pasemkami dodaje jej tego pazurka jak ten czarny kot z Miraculus xDD . Bąbelek jest słodki , a nawet słodszy nisz słodki . Boskie zdjęcia
OdpowiedzUsuńJaka śliczna i urocza Mair. Taka... naturalna :D.
OdpowiedzUsuńTen wig jest piękny, cała Mair oczywiśćie jest :D
OdpowiedzUsuńObie twoje panny urocze. Ach, pullipy - kiedyś muszę jedną mieć! Świetne są!
OdpowiedzUsuńMoja Norcia będzie kompletna niedługo, to zacznę zbierać sobie na kolejną dyniogłową :3