sobota, 7 maja 2016

27. Mair

Witajcie Kochani!
Ah, weekendowa pogoda mnie zachwyca, jest naprawdę wspaniała! Ten fakt sprawia, że coraz bardziej tęsknię za wakacjami i siedzę jak na szpilkach odliczając dni do zakończenia roku szkolnego.. ~
Dzisiejszy post ponownie poświęcony jest Mairwen. No cóż ja poradzę, że tak kocham tę pannicę?
13 lutego skończyła u mnie rok. Jej zakup był całkowitym spontanem, ale teraz widzę, że to właśnie "ta" spontaniczność wychodzi mi najlepiej.. (dla przypomnienia: Hanako także została zakupiona pod wpływem emocji).. ~
Długo przeglądałam flickra, tumblra czy chociażby google grafikę aby trafić na jakąś inspirację. Niestety, wszędzie merl nostalgia była w podstawowej wersji, ludzie za bardzo nie wysilali się aby ukazać jej prawdziwe piękno. Moim początkowym zamysłem był długi, miodowy wig i fiołkowe oczy. Wszystko runęło, gdy dotarły do mnie chipy.. Brzydkie, wyblakłe i mało podobne do tych ze zdjęcia. Z tego powodu Mair przeleżała bardzo długi okres czasu w stanie takim jaką ją kupiłam.
W końcu wzięłam się w garść i zaczęłam przeszukiwać ebaya. Zaufałam ponownie spontaniczności i hop siup - zamówiłam wiga, który był po prostu ładny i przypominał mi wyglądem włosy jednej z bohaterek anime XD (Pozdrawiam tutaj Oltasię i Rikkę). Ale jak to się mówi "chińska rozmiarówka".. Nie dość, że czekałam na wiga dwa tygodnie dłużej niż powinnam to jeszcze przyszedł za mały i w połowie rozwalony. (w znaczeniu: jedna strona loków się zepsuła). No ale jakoś to przebolałam.
Teraz potrzebowałam tylko chipów i miałam naprawdę wiele sugestii, ale stanęło na tym, że znowu wzięłam na hop siup - "może będą fajne" i zamówiłam. XD
Agh.. I takim cudem uzyskałam lalkę idealną.
Nie będę już wspominać jak cały dzień męczyłam się z jej mechanizmem, który nie działał po doklejeniu rzęs i jak strasznie namęczyłam się z przyklejeniem wiga... Ale wszelki trud opłacił się, Mairwen jest piękna, sprawna i powabna xD Te chipy (a propos świetnie komponują się z jej wigiem, który ma pasma czerwieni) nadały jej lekkiego pazurka, jest niczym Czarny Kot z Miraculous XD Ah i oczywiście jej przemiana sprawiła, że mam już w głowie ułożony konkretny charakter :'D Wiem już jak przedstawić moje panny, więc wkrótce na pewno zrealizuję ten pomysł. ^ ^;;;
A teraz już nie zanudzam tylko pokazuję Mairwen, ahh kocham ją!












+
tradycyjnie bąbelek się wprosił :'D





>wybaczcie za chaotyczny post<
A teraz lecę nadrabiać zaległości u Was ^^;;

Do następnego!

niedziela, 3 kwietnia 2016

26. Madame Mairwen

Witajcie!
Jak widać, dotrzymałam słowa i już po kilku dniach od poprzedniej notki chcę Wam przedstawić Mair w nowym wigu.

Zanim jednak przejdę do Mairwen, chciałam wszystkim ogromnie podziękować za tak miłe komentarze! Nawet nie macie pojęcia jak radośnie się uśmiechałam, czytając je. A propos, wiosna chyba już na dobre u nas zagościła, mam ochotę cały dzień fotografować moje panny gdy widzę bezchmurne niebo i wędrujące słońce
Co do samych zdjęć z Mair; zrobiłam ich 120.. A raptem kilka 'poważnie' nadaje się do publikacji na blogu.. Czy ten problem spotyka tylko mnie? Chyba nie potrafię dobrze uchwycić moich lalek, meh. 
W każdym razie jestem bardzo ciekawa, jak spodoba wam się Mair. Na tego wiga trafiłam przypadkiem przeszukując ebaya, ale z samego zakupu jestem bardzo zadowolonaChociaż czekałam na niego dwa tygodnie dłużej niż powinnam.. Jednakże jest idealny w każdym calu, jakość też super </3 Pominę fakt, że nie doczytałam opisu i wig jest trochę przyciasny.. :'D
Zaznaczam, iż z okazałym włosiem (X^D) cały czas pracuję bo okiełznać go.. To jest dopiero lada wyczyn! Każdy kto miał kiedyś lalkę z lokami, wie jaki to ból. Owszem, loki są piękne, ale dosyć problematyczne w utrzymaniu. Bardzo irytują mnie tak drobne szczegóły (w znaczeniu, że włosy zachowują się jakby naprawdę żyły), dlatego planuję troszkę naprostować jej wiga, a zostawić kręcone końcówki.. Mam nadzieję, że w końcowym efekcie będzie to wyglądać tak jak sobie wyobrażam.. ^ ^''
Dodam jeszcze, że czekamy na nowe chipy i Mairwen oficjalnie zostanie 'skończona'








 Bonus informacyjny
9 kwietnia wyjeżdżam do Rzymu w ramach zagranicznej wymiany uczniowskiej, z tego powodu najbliższy post może pojawić się dopiero za około dwa tygodnie, ponieważ przez najbliższy tydzień będę szykować się do wyjazdu ^ ^;;
Dorzucam w bonusie zdjęcie mojego bąbelka (Hanako dostała nowe przezwisko, hih) w starym wigu Mair :'D



PS. Zdjęcia póki co nie będą podpisywane, ale liczę, że nikt ich nie ukradnie, bo w sumie po co... @w@

wtorek, 29 marca 2016

25. Reaktywacja`

Witajcie kochani!

Wreszcie nadszedł moment, w którym oficjalnie mogę ogłosić mój powrót w sfery lalkowe. Krótko mówiąc *reaktywacja* odwieszam bloga!

Powód jego zawieszenia był banalny, obecnie także mam niekorzystne warunki do pisania, lecz nie potrafię tak dłużej wytrzymać. Lalki to część mojego życia, a świat lalkowy - nieważne jak bardzo jest kruchy, nadal chcę być jego częścią, małą cząsteczką, zwykłym elementem. Zwłaszcza, że moje kochane, zaufane grono lalkowiczów również ewoluowało i postanowiło ponownie znaleźć się w tym magicznym miejscu. W czasie tej długiej przerwy uświadomiłam sobie jak bardzo lalki są dla mnie ważne; jak bardzo je kocham i uwielbiam; jak dużo uśmiechu daje mi ta pasja. Nie jestem pewna czy ktoś o tym wie, ale siedzę już w tym hobby cztery lata. Moja 'lalkowa' historia jest długa i zawiła, lecz o tym wspomnę w innym poście. Po prostu nie mam pojęcia jak wyrazić moje wszystkie uczucia i emocje, które w tej chwili mną miotają. Czuję się tak strasznie szczęśliwa, witając was i pisząc ten post!


Chyba dzisiaj troszkę się rozpiszę, jednak proszę w tej sprawie o cierpliwość i wyrozumiałość.. W końcu przez te kilka miesięcy działo się u mnie mnóstwo rzeczy, więc mam wam wiele do opowiedzenia. Oczywiście nie chciałabym ględzić o moim życiu, dlatego od razu przechodzę do lalek.

Dzisiej główną rolę dostała Hanako. Zamierzam zamówić tej panience nowego wiga. Kocham jej furka, kocham ją w furku, ale jakoś nie potrafię dogadać się z tym włosiem.. Po prostu mam bardzo mało możliwości z nim, a taki 'normalny' wig to zupełnie coś innego o czym już się przekonałam. Oczywiście Hanako dostanie ten sam kolorek, bo jednak twierdzę, że jest dla niej wprost stworzony♥

A jak miewa się moja celtycka piękność? Świetnie! Dostała nowego, pięknego wigusia, a teraz czeka jeszcze na chipy i jest gotowa aby pokazać się światu. Zamówiłam wcześniej jedne oczka, ale okazały się niewypałem.. No więc wszystko mi się przedłużyło. Oprócz tego byłam już z Mair na osobnej sesji, która pojawi się na blogu w następnym poście. Bardzo się starałam, więc mam nadzieję, że zdjęcia jako tako wyszły..


Kolejne sprawy.. Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, to jeszcze w tym roku zamieszka u mnie nowa panienka (a może pan?) oraz aparat, zupełnie inny, ponieważ rozważam zakup lustrzanki♥ No i podejrzewam, że od czerwca posty mogą pojawiać się bardzo regularnie! :'D
Chciałam jeszcze dodać, że moja relacja z maszyną jest co najmniej pasjonująca, dogadujemy się coraz lepiej. Udało mi się dopracować wykroje, nauczyć się poprawnie zszywać rękawy oraz wszywać ściągacze do bluz, opanować do perfekcji rajstopki, a także masowo produkować słodkie spódniczki i sukienki♥
Podsumowując; wszystko dąży ku dobrej drodze! I oby tak już zostało.

A teraz wrzucam kilka zdjęć Han (tak, wiem - naprawdę można to nazwać główną rolą..) Uznajmy, że to przedsmak tego co was czeka i tego co szykuję w związku z blogiem oraz lalkami. No i uważam, że Hanako wyszła tutaj bardzo uroczo ;w;




Ah no i mam nadzieję, że miło spędziliście święta!

Do następnego! ^w< ♥
ps. prosiłabym o zostawienie linków do waszych blogów, gdyż zapewne mam spore zaległości :)