Cześć!
Na początku ten post miał być długi i dokładnie opisany, ale znowu wzięła mnie choroba. Właściwie jest to nawrót. (‘A`) Wczoraj przez cały dzień w ogóle nie chciała mi spaść gorączka. Dzisiaj jest już troszkę lepiej, lekarz przepisał mi jakieś lekarstwa i mam nadzieję, że szybko wrócę do zdrowia. Nie chcę nawet myśleć jakie zaległości będę mieć po powrocie do szkoły.. Ale cóż, nie o tym ma być dzisiejsza notka! ლ(╹◡╹ლ)Panienka pojawiła się u mnie 13 w piątek, tak w ten pechowy dzień! ヽ(*≧ω≦)ノI jak się okazało był pechowy. Gdy tylko ją wyjęłam, główka była oddzielona od ciałka. Musiałam czekać do soboty, żeby ją rozkręcić i zobaczyć co się stało. Nie miałam śrubokrętu. (/_\)
♥ ♥ ♥ Mairwen! ♥ ♥ ♥

Mair (Mairwen) to imię celtyckie, oznaczające ''gorzka i świetlista''. Stąd ten tytuł pościka. Ogólnie miałam problem z imieniem dla niej, ale to wyjątkowo mnie urzekło. Jestem nią totalnie oczarowana, pullipy są cudowne. Na pewno w przyszłości skuszę się na zakup chociaż jeszcze jednego. No i wydaje mi się, że pullipy są też troszkę bardziej wymagające niż dale czy byulki. Na blogu miałam ją pokazać dopiero po założeniu nowych chipów i doklejeniu rzęs, ale rzeczy jeszcze mi nie przyszły, więc stwierdziłam, że zrobię jej taką o sesję jeszcze w ciel'owych oczkach, które uwielbiam.. ^^'' Poza tym nie wytrzymałam i tak bardzo chciałam już napisać z nią notkę. >3<
Psst. Zdjęcia podpisane dwoma linkami, ponieważ wyjątkowo wrzucam całą notkę z blogspota na mojego pingera klik. >w< A i czy znacie może jakichś dobrych sprzedawców na ebayu? Już kilka tygodni szukam jakiegoś wiga, ale nic nie trafia w moją wizję dla Mair. Prosiłabym o pomoc.. ^^'' Dodam jeszcze, że niedługo powinna pojawić się jakaś lepsza sesja Mairwen, także..
Do następnego! ♥
Jaka ona śliczna! O.O Od dawna marzę o tym modelu. ^^
OdpowiedzUsuńZakupiłaś mój ulubiony model!
OdpowiedzUsuńJa bym w niej nic nie zmieniała oprócz oczek.
<3
O kurczę, nie wiedziałam, że Merl jest taka popularna ;D Właśnie długo zastanawiałam się nad kolorem chipów i mam nadzieję, że dobrze wybrałam ^^" Co do wiga planuję coś w jej obecnym odcieniu, więc :3
UsuńWiedziałam! xD Piękne jest ♥♥ Gratulacje z nowej panny <33 awwawawaw *-*
OdpowiedzUsuńZapomniałam wspomnieć w notce, ale za ciche odgadnięcie nowej panny dostaniesz lizaka ;D
UsuńŁuhuhuhu ^^ XD
UsuńUaaa slodka! xD Bardzo lubie Merl :> Gratuluje nowej mieszkanki :) xD
OdpowiedzUsuńŚliczny model :)
OdpowiedzUsuńJeeju, cudowna jest! Gratulacje! ;3 Pullip Merl (siostra Twojej Merl Nostalgia, ta w niebieskim płaszczyku) była właśnie lalką, którą chciałam kupic na początku mojego blogowania. Ale wyszło, że jednak kupiłam dala, a dokładnie moją Lilly. :)
OdpowiedzUsuńMair jest przepiękna, nie mogę doczekac się, jak pokażesz ją po zmianach ^.^
Piękna jest no *u* czekam na więcej zdjęć i zdrowia życzę ;D
OdpowiedzUsuńPiękna, gratuluje! :D Także bardzo lubię ten model. :3 Co do wiga - Tita Doremi ma bardzo duży wybór. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :)
Dziękuję. ^^''
UsuńAle słyszałam za to, że jakość mają niezbyt fajną ;w;
Współczuję choroby, sama też się wyleczyć nie mogę ;/
OdpowiedzUsuńPiękny model, totalnie nie kojarzę, ale może dlatego, że szperam tylko w Dalach i Byulach ;) Ciekawa jestem jej wersji ostatecznej, z wigami jest trudno trafić, ja generalnie zamawiam od jednego sprzedawcy na ebayu i w sumie jestem zadowolona, ale tak do końca to nie jest jednak to co bym chciała.
Jaka piękna :). Gdybym miała więcej pieniędzy pewnie bym sobie kupiła podobną.
OdpowiedzUsuńI współczuje choroby, niedawno miałam zapalenie oskrzeli, uh masakra, ale to już za mną :).
Zapraszam Cię na mój blog z opowiadaniem, mam nadzieję, że przeczytasz i skomentujesz :)).
www.tatarak-w-chinach.blogspot.com
Jaka piękna jest ta lalka.Najbardziej podobają mi te oczy które wyglądają jak u Ciela :) Zakochałam się w nich
OdpowiedzUsuńDziękuję. ♥ Bo to dokładnie są oczy od Dal Ciel, też jest strasznie lubię ^^
UsuńWracaj do zdrowia. Mair jest za piękna :') Lalki kupione spontanicznie są najlepsze :D
OdpowiedzUsuńKiedyś ją wymacam♥
Lalka prześliczna. :3
OdpowiedzUsuńCzekam na jej odmianę, jestem ciekawa, jaki kolor chipów wybrałaś. :D
rozowykwiatlotosu.blogspot.com
Też jestem wrażliwa na punkcie zwierząt, swojego czasu chciałam jako wolontariuszka w schronisku pracować, ale nie dałabym rady psychicznie ;/
OdpowiedzUsuńHeheh, sukienka wyszła fatalnie, ale jak na pierwszy raz nie mam co narzekać ;) koszula to zdecydowanie nie mój poziom zaawansowania ;) ciekawa jestem jak Ci wyjdzie :)
Bąbelkowe sweterki robi się bardzo przyjemnie :) a książka to fantastyka, coś w podobie do Wiedźmina, ale akcja dzieje się na innej planecie, magia, klimat średniowiecza,mi się podoba :)
Kiedy wyszedł, ten model kompletnie mnie oczarował, ale później uznałam, że pozostanę przy oglądaniu zdjęć w internetach. Cieszę się, że ta panna zamieszkała u ciebie : )
OdpowiedzUsuńDziękuję ;3 od czasu do czasu zdarza mi się jednak coś zrobić, ale zazwyczaj w foceniu bardzo pomagają moje koty i wychodzi z tego nic ;)
OdpowiedzUsuń